#35

Luty 2, 2010

Zabijamy coś w nas, zabijamy coś w nas

Zabijamy coś w nas, zabijamy coś w nas

Może dlatego zabijamy, że jesteśmy wciąż sami

A może jesteśmy sami bo wciąż zabijamy

Zawsze sami, sami, sami, sami, sami coś zabijamy

Bez krwi, bólu i pieści

I nawet jeśli z nami zdarzy się coś

Ty będziesz jak anioł z białymi skrzydłami

Będziemy kochali się jak bezdomni cyganie

Bo będziemy zabijali kiedy przyjdzie rozstanie

Czy zawsze sami, sami, sami, sami, sami coś zabijamy?

Bez krwi, bólu i pięści

Wilki, Amiranda – fragment

Chyba bez odniesienia do czegokolwiek, tak po prostu nowe w-głowie-siedzące.

#34

Luty 1, 2010

Już jutro mamy luty. Nie przepadam za lutym, jestem zimno, ciemno, ponuro.. w sumie tak jak i w styczniu i grudniu. Ale wtedy się tak nie odczuwa. No i sesja. Poza tym: walentynki. A K. chce kupić swojemu K. na walentynki.. szczurka! Uważam, że to świetny pomysł. Poza tym, też bym chciała takiego. Myślę, że to sprytne zabawne i pocieszne zwierzątka. Bardzo chce jednego, i postaram się mieć.. aczkolwiek, wiem, że nie będzie o to łatwo. Już wiem gdzie by sobie siedział, i czego bym go nauczyła, i co kupiła i .. i w ogóle ogóle. Ciekawe tylko czy by się dogadali z Ramim ^^

Jutro wielki dzień a ja nie jestem pewna czy coś z niego będzie. Boże.. jestem taka leniwa..

Do obejrzenia mam film dragonball i yattaman – taki powrót do dzieciństwa, ale pewnie porażka ;)

….

“Powiedz mi powiedz, swoje lęki, i fobie.. “